O sporcie
Sport to dla mnie nie tylko popularna NBA Live ;-)
Piłka nożna
Kilka lat temu z przyjaciółmi z PO (choć nie tylko) powołaliśmy do życia amatorską, ale pełną zapału drużynę piłkarską, która spotyka się regularnie i rozegrała kilka oficjalnych meczów.
Od kiedy sięgam pamięcią (czyli od czasów podwórkowych) jestem wielkim fanem piłkarskiego Realu Madryt - kibicuję Realowi niezależnie od formy czy miejsca w lidze.
Dwa pozostałe moje ulubione klubu europejskie to angielskie Liverpool i Arsenal. Na całe życie w pamięci zostanie mi heroiczna walka Liverpoolu w finale Ligi Mistrzów, gdzie do przerwy przegrywali z Milanem 0:3, żeby podnieść się, doprowadzić do wyniku 3:3 i wygrać mecz po karnych!
Mam też kilka swoich ulubionych reprezentacji piłkarskich, bo gra Polaków nie zawsze, mówiąc eufemistycznie, daje powody do satysfakcji. Lubię Argentynę (Lionel Messi, choć gra w Barcelonie, jeste jednym z moich ulubionych graczy), Francję i przede wszystkim Anglię - za styl, walkę i pasję.
Osobne zdanie w temacie piłki nożnej muszę poświęcić Thierry'emu Henry, fenomenalnemu Francuzowi, dla mnie - najlepszemu zawodnikowi we współczesnej piłce.
Koszykówka
Wielką moją pasją jest koszykówka, niestety głównie oglądana, a nie uprawiana. Cieszę się, że mój ulubiony Prokom Trefl Sopot od kilku lat nie ma sobie równych w Polsce i toczy zacięte boje w Eurolidze.
W zawodowej NBA kibicuję głównie dumie Bostonu - Celtics, choć każdy sezon przynosi inne emocje i innych bohaterów. Amerykanie przenieśli koszykówkę na zupełnie inny poziom, choć - co zdumiewające - ostatnio przegrywają rywalizację międzynarodową z Argentyną i drużynami z Europy.
Inne sporty traktuję incydentalnie - fajny jest kitesurfing, którego nie mogę przez brak czasu zacząć się uczyć, lubię grać w tenis i w bilard.